RSS
czwartek, 31 marca 2011
Przymusowa paszportyzacja Jezusa

Twarz Jezusa Swiebodzinskiego, Najjasniejszego Pana Polski przypomina zabiegi kosmetyczne Grekow, ktorzy ok. 400 przed n.e. wybielali swa skore pudrem weglanu olowiu. Poppea Sabina, zona Nerona wybielala swa twarz owa trujaca substancja. W XVI w. kobiety wloskie wcieraly w swe twarze arszenik co nadawalo im swietlista jasnosc, porownywalna z jasnoscia twarzy swiebodzinskiego Jezusa, czy Maryi z loga radia Rydzyka. Te rasowo “czysta” Maryje zamiast czarnej Maryi czestochowskiej spopularyzowal na swiecie Lech Walesa znaczkiem noszonym w klapie marynarki ukazujacym wlasnie biala Maryje nalezaca do aryjskiej rasy. Tylko z takiej bialej matki moze narodzic sie syn tak bialy jak ten, ktorego ukazuje statua ze Swiebodzina! Por bialosc popiersia Pliniusza Mlodszego! http://www.livius.org/a/1/romans/rome_official_kmkg.jpg

http://www.xenia.k12.oh.us/xhs/MediaC/portals/1491.jpg

 

Owa dbalosc o czystosc bialej rasy miesci sie w tradycji nazistowskiego Rasse-Heirat-Institut. Jego zadaniem było utrzymywanie czystości aryjskiej rasy. Z Biala Maryja w klapie marynarki Lech Walesa zapewnial, ze “jest czystym Polakiem.” Oczywiscie “brudny Polak” to taki, ktory ma domieszke zydowskiej krwi! Palestynczycy uznaja Zydow za rase mongreli, bo zona Mojzesza byla czarna kobieta.

 

Wyzwanie rzucone autorytetowi papieza za posrednictwem tej statuy staje sie oczywiste w kontekcie uznania jakie Benedykt XVI wyrazil pod adresem mieszkancow Afryki w swym wystapieniu w Monachium w Niemczech:” Narody Azji i Afryki nie dopatruja sie zagrozenia dla swej tozsamosci w chrzescijanskiej religii, ale w pogardzie dla Boga i w cynizmie, ktore uznaja szyderstwo ze swietosci za rownoznaczne z wolnoscia uznajaca uzytecznosc za najwyzsze kryterium dla przyszlosci naukowych badan.”

 

Nic dziwnego, ze wlasnie w Czestochowie T. Rydzyk zaatakowal czarnego zakonnika jako smierdzacego brudasa, a wiec doslownie pod obrazem czarnej Krolowej Polski. Mozna domniemywac, ze Kosciol udzielil mu takiej licencji tak jak wywiad brytyjski udzielil licencji agentowi 007 na zabijanie.

 

Identycznie swieci na licznych portretach twarz brytyjskiej krolowej Elzbiety I, ktora stala sie angielskim odpowiednikiem francuskiego Le roi Soleil. Francuski krytyk literacki XIX w. Taine widzial nierozerwalna wiez miedzy monarchia, arystokracja i katolicyzmem. W rzeczy samej dzielo Kopernika bylo z entuzjazmem aprobowane zarowno na dworze fracuskim (przez krola-slonce Ludwika XIV) jak i na dworze angielskim przez Elzbiete I, ktora na portretach przedstawiana byla z twarza swiecaca jak slonce i w sztach tak bialych jak szaty papieskie. Szekspir opisywal

 

Chwalebna planete slonce,

siedzaca na tronie w szlachetnej eminencji

w srodku innych...”

 

i zapewnial swych czytelnikow, ze “slonce jest nie tylko krolem nieba, ale jest jak krol, zas krol jest jak slonce...” Korepondencja miedzy Bogiem, sloncem i krolem przejawiala sie rzekomo w “uzdrowicielskiej mocy angielskiego krola” wywodzacej sie z “uzdrawiajacego oka Slonca”. Z tej samej mocy wowodza sie “cuda” potrzebne do uznania takiego czy innego papieza za swietego. Podobnymi mocami odznaczaja sie, zgodnie z popularnym wierzeniem, liczni kaznodzieje amerykanscy, ktorzy demonstruja je podczas nabozenstw, w ktorych uczesczaja liczni wierni.

 

John Norder w A Christian Familiar Comfort porownuje panstwo do nieba, zas Elzbiete i jej rade opisuje jako nadrzedna sfere pod kontrola ktorej musi sie znajdowac kazdy inny ruch, a zwlaszcza Irlandii. Johnson w Irish Masque pisze, ze obecnosc krola jest w stanie przeksztalcic “dzikiego Irlandczyka” w cywilizowanego dworaka. Bo tak jak slonce niweczy peta zimy i sprowadza wiosne tak tez stojac przed jego okiem poczujesz stopniowa zmiane, az w koncu staniesz sie odrodzonym stworzeniem.”

 

Nie wszyscy dali sie zwiesc ideai absolutnej monarchii uzasadnionej pseudo-religia Kopernika tak mocno osadzonej w historycznej tradycji Rzymu. Sir John Davies autor dziela poswiecomego problemowi Irlandii pozostal wierny madrosci oddziedziczonej religii:

 

Only the earth doth stand for ever still,

(Although some wits enricht with learning’s skill

Say heaven’s stands firm and the earth doth fleet

And swiftly turneth underneath their feet:

Yet, though the earth is ever steadfast seen,

On her broad breast hath dancing ever been.

 

22:13, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Statua Swiebodzinska deklaracja rasizmu polskiego Kosciola

A oto kilka ustepow Listu O. L. Wisniewskiego do nuncjusza opisujacych sytuacje w polskim Kosciele opanowanym duchem megalomanii zwiazanym z faktem “dania swiatu 'polskiego' papieza: 1) Zapanował swoisty triumfalizm. To prawda, z komunizmu Kościół polski wyszedł silny. Z biegiem jednak lat pojawiły się zjawiska, które powinny napełnić nas troską, a może nawet wstydem. i zabrakło nam refleksji. My, ludzie Kościoła, a zwłaszcza duchowni, uważaliśmy, że jesteśmy ciągle wspaniali, zwycięscy i że należą się nam oklaski, a nawet przywileje. Nieżyjący już ks. Józef Tischner próbował księży i biskupów sprowadzić na ziemię. Okrzyknięto go liberałem i odtąd słowo „liberał” stało się przekleństwem i synonimem „lewaka”, który tak naprawdę działa na szkodę Kościoła, nawet wtedy, kiedy jest gorliwym księdzem.

2) Nastąpił gorszący podział w polskim Episkopacie. Nie znam sprawy od wewnątrz. Nie mam wglądu w prace odbywające się podczas Konferencji polskiego Episkopatu. Patrzę na Episkopat od zewnątrz, a od tej strony podział jest naprawdę gorszący.

I nie chodzi wcale o to, że biskupi mają różne przekonania społeczne i polityczne. To nawet dobrze, bo to zdejmuje z biskupów maskę sztuczności.

Ten gorszący podział objawia się poprzez popieranie inicjatyw i dzieł formalnie katolickich, a w rzeczywistości pogańskich, bo jątrzących i dzielących społeczeństwo i Kościół. Aby nie być gołosłownym, dam przykład: oto część biskupów pozwala drukować swoje wypowiedzi, a nawet pisze i drukuje swoje artykuły w dzienniku ("Nasz Dziennik"), w którym roi się od oszczerstw. Ten dziennik inni biskupi uważają za głęboko antychrześcijański! Czyż to nie jest gorszący podział? Trudno nie wspomnieć także o dramacie mającym miejsce w ostatnich tygodniach, a związanym z krzyżem przed pałacem prezydenckim. Tak naprawdę to nie jest to obrona krzyża (choć pewnie niektórzy tak sądzą), ale walka z Prezydentem i Rządem oraz podkopywanie ich prestiżu. Nie jest to także upominanie się o godne uczczenie ofiar katastrofy smoleńskiej, czego rzekomo nie chcą uczynić ludzie aktualnie kierujący Krajem, bowiem Prezydent i Rząd kilkakrotnie deklarowali wolę godnego uczczenia tych ofiar. To jest godne pożałowania polityczne awanturnictwo!

 

Niestety, część biskupów "dolewa oliwy do ognia", popierając ten nieracjonalny protest. Czyżby nie wiedzieli, co czynią i jak bardzo przyczyniają się do rozbijania Kościoła?

3) Rozbicie w Episkopacie przekłada się na rozbicie duchowieństwa. Polska ma ogromny zastęp młodych i ofiarnych księży.
Jednakże według moich ocen ponad 50 proc. duchowieństwa jest „zarażone” ksenofobią, nacjonalizmem i wstydliwie skrywanym antysemityzmem. http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=36&t=27016

 

W owej negatywnej opinii O. Wisniewskiego o swej macierzystej instytucji odzywa sie echem znany ustep z ksiazki Malcolma Haya Zydzi i Europa, w ktorym obwinil on polski Kosciol dostarczenie ideowego wzorca dla systemu hitlerowskiego:

 

German responsibility for these crimes, however, overwhelming it may be, is only a secondary responsibility which has grafted itself like a hideous parasite, upon a secular tradition, which is a Christian tradition. How can one forget, that Christianity, chiefly from the 11th century has employed against Jews a policy of degradation and of pogroms, which has extended – among certain Christian people into contemporary history, which can be observed still alive to-day in most Catholic Poland, and of which the Hitlerian system has been only a copy, atrociously perfected.”

 

Nie ulega watpliwosci, ze o. L. Wisniewski dostrzega w tych rasistowskich i antysemickich postawach polowy polskiego kleru jawne lekcewazenie uniwersalnej nauki Jana Pawla II, ktory, jak to podkreslil obecny Stato, czyli Premier rzadu watykanskiego chcial przemiescic Kosciol poza jego obecne granice i oderwac go od dotychczasowego uzaleznienia od Zachodniej cywilizacji. Po pontyfikacie Wojtyly Jezus Chrystus nie jest juz Europejczykiem. Jest Polduniowo-Amerykaninem, Azjata i Afrykanczykiem. Jest on mestizo z oczami w ksztaocie migdalow. Trzeba bylo polskiego papieza, aby kosciol stal sie naprawde uniwersalny. Wizerunek Jezusa utrwalony w posagu swiebodzinskim umieszcza go napowrot w polskim rasistowskim zascianku chelpiacym sie swa przynaleznoscia do aryjskiej, bialej rasy, ktora zawsze nie kryla swej wrogosci do kolorownych ras i glosila swa wyzszosc okreslajac sie jako biala rasa dzieci swiatla (slonca).

 

At the turn of the millenium, no one on the world stage could speak as effectively on behalf of the world's disinherited as John Paul II. But the pope went a step further: He succeeded in moving the Church beyond its own boundaries and in detaching its identity from Western civilization. After the Wojtyla pontificate, Jesus Christ is no longer European. He is South American, Asian, and African. He is a mestizo with almond-shaped eyes. It took a Polish Pope to help the Church become truly universal ( Kard.Tarcisio Bertone, The Last Secret ofFatima. (2008. str. 110)

 

A oto znamienny cytat z relacji o prezentacji II tomu ksiazki Benedykta XVI Jezus z Nazaretu opublikowanej w Rzeczpospolitej, w ktorej ujawniony zostal opor biskupa opolskiego Andrzeja Czaji wobec zamiaru obwolania Chrystusa krolem Polski: Biskup opolski Andrzej Czaja zwrócił uwagę, iż papież pokazuje, na czym polega królowanie Chrystusa. – Nie polega na obwoływaniu Chrystusa królem, ale na służeniu prawdzie – mówił bp Czaja, pośrednio odnosząc się do pomysłów obwołania Chrystusa Królem Polski.” http://blog.rp.pl/lisicki/2011/03/25/swiatynna-arystokracja-i-faryzeusze/

00:24, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 marca 2011
Jezus z Boliwii

23:21, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Twarz Jezusa z Rio de Janeiro

23:20, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 marca 2011
Dzieci slonca - Jezus ze Swiebodzina

18:22, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Dzieci slonca - Jezus ze Swiebodzina

Dzieci slonca

18:07, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Dzieci slonca- Elizabeth I

18:04, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Od Zydow czy od Aryjczykow

Biblia Zydow sklada sie z trzech czesci: pieciu ksiag Mojzesza, ksiag prorokow i pism historycznych. Za najwazniejsza czesc uznawane sa ksiegi Mojzesza nazywane Torah (dosl. Nauka). Torah nie ma nic wspolnego z lacinskim nazwaniem religio okreslajacym zespol rytualnych aktow majacych zapewniac mistyczna lacznosc z bogiem takich jak te dobrze znane Polakom: odmawianie rozanca, chodzenie na kolanach, kropienie swiecona woda itd.Taka swietoszkowatosc obca jest ludziom ktorzy wlasciwie rozumieja znaczenie slowa Torah. Istnieje nawet regula uniemozliwiajaca praktyki dobrze znane w Polsce i zwiazane z osobami dewotek, czyli osob nadmiernie zatopinych w nieustannych modlach. Takie oddanie sie aktom kultowym ma jeden cel: zapewnic kascie kaplanow jak najwieksze dochody z ofiar. Inaczej u Zydow, ktorzy nie moga sie modlic bez tzw. minjanu, czyli zespolu co najmniej dziesieciu wiernych. Modlitwa samotnego Zyda przeczy zasadom jego religii. Rabini nie czerpali srodkow na zycie z ofiar wiernych, lecz z wykonywania czynnosci pozareligijnych. Innymi slowy, nie wolno im zarabiac na Bogu. I wlasnie ta cecha religii zydowskiej zjednala Zydom nieprzejednana nienawisc kleru, ktory czul sie zagrozony w czerpaniu swych niekontrolowanych przez nikogo dochodow ze swego magicznego rytualu przyciagajacego masy naiwnych 'owieczek'.

 

Lepiej mozna zrozumiec ten problem rozwazajac kontrast miedzy Nauka Tory i nauka Buddhy. Zasadniczym nakazem Tory jest praktyczna praca i kreatywnosc. Zasadniczym nakzem Buddyzmu jest spoczynek i medytacja tak pokrewna nieustajacym modlom dewotek. Torah zabiega o pojednanie swiata z Bogiem, podczas gdy buddyzm za wszelka cene chce uciec od swiata za mury klasztorow niedystepnych innym smiertelnikom. To dlatego w Indiach przystapienie do takich zespolow religijnych rownoznaczne jest z obywatelska smiercia. Torah uczy altruizmu, buddyzm uczy skrajnego egoizmu, ktory jest w skrajnej mierze wlasciwoscia darwinizmu. Wiekszosc tzw oswieconych nauka, “nowoczesnie” myslacych ludzi nie docenia wielkosci zasad moralnych Tory, dopoki nie przyjdzie im zyc w zbojeckim swiecie aryjskiej religii pod wladza tybetanskiego boga slonce Indry, ktory chelpi sie otwarcie swymi zbrodniczymi czynami (opisanymi w tzw. Kausitaki Upaniszad) i poucza swych wiernuch nastepujaco: “Zrozumcie mnie takim jakim jestem..swiat tego, kto jest ze mna nie jest zraniony przez zaden uczynek, ani przez zabojstwo jego ojca, czy matki, ani przez kradziez, ani przez zniszczenie embrionu (aborcja). Niezaleznie od zla jakie wyrzadza nie czuje sie on zatrwozony.” W Brhandarnyaka Upaniszad znajdujemy pouczenie: “Nikt nie staje sie wielki przez dobry uczynek, ani maly przez zly. Buddha pozostal wierny owej zbojeckiej tradycji uczac nienawisci do potomstwac: “Mam dzieci”, mam bogactwo” - w tatki sposob glupiec sciaga na siebie cierpienie.

 

Hasla ekologiczne gloszone z taka zawietoscia pod przykrywka “nowoczesnej” modnej nauki w specjalnych instytutach zorganizowanych dla tego celu wywodza sie oczywiscie z buddyzmu, ktory glosil “jednos z natura”. W swiecie chrzescijanskiej cywilizacji to samo haslo gloszone bylo w wezwaniach “powrotu do natury”. Sam Buddha urzeczywistnial owo haslo opusciwszy ksiazeca rezydencje swego ojca i hasajac po lasach ze zwierzetami, co tez miesci sie w logice darwinizmu, ktory zepchnal czlowieka z jego wyroznionej pozycji w Biblii zaliczywszy go do gatunku zwierzecia. Radykalny angielski darwinista i profesor Oxfordu Richar Dawkins glosi nawet postulat seksualnego wspolzycia z malpami, bo potomkowie takich zwiazkow “zmieniliby wszystko”. Mozna domniemywac, ze nastepnym etapem po zwiazkach homoseksualnych beda wlasnie zwiazki proponowane przez naukowego gwiazdora z Oxfordu.

 

Zasada sklrajnego egoimu aryjskiej nauki tlumaczy ow powszechny widok na ulicach indyjskich miast, gdzie czlonkowie najubozszych kast, pozostawieni samym sobie, leza i umieraja na ulicach. Ten widok zainspirowal “brahmina” (najbogatsi obywatele Bostonu zani sa jako tzw. Boston brahmins) Darwina do takiej “nauki” na str. 149-150 jego dziela O pochodzeniu czlowieka: “U dzikich slabi na ciele i umysle sa szybko eliminowani, zas ci, ktorzy sa zdolni do przezycia ciesza sie doskonalym stanem zdrowia. Natomiast, my cywilizowani ludzie, czynimy wszystko, by zahamowac ow proces eliminacji, czyli naturalnej selekcji, budujemy szpitale dla imbecyli, kalekich i chorych, ustanawiamy prawa dla ludzi biednych, zas nasi lekarze posluguja sie swymi najlepszymi umiejetnosciami by ocalic zycie kazdego czlowieka do ostatniej chwili. Mamy powod by wierzyc, ze szczepienia ocalily tysiace ludzi, ktorzy, z powodu slabosci ich organizmow padliby ofiarami ospy. I w taki sposob czlonkowie cywilizowanych spoleczenstw daja zycie kolejnym pokoleniom podobnych sobie. Jest zadziwiajace w jaki sposob brak opieki, czy opieka skierowana w niewlasciwym kierunku prowadzi do degeneracji oswojonej rasy, ale z wyjatkiem rasy samego czlowieka nikt nie jest tak zaslepiony, by pozwolic na mnozenie sie jego najgorszych zwierzat.”

 

To ostatnie zdanie staje sie zrozumiale w swietle jednego z listow Darwina, w ktorym napisal, ze “ten kto rozumie pawiana wie wiecej o filozofii niz filozof Locke.” Nikt poza darwiniem nie widzial w swej medytujacej wyobrazni bibliotek w ktorych studiuja pawiany, czy inne malpy, ktore nastepnie wypracowaly zasady eugeniki i selekcji wedle zasady, “kto nie pracuje ten nie je”. Nazisci, ktorzy odebrali Zydom prawo posiadania wlasnosci, skazali ich na nowe niewolnictwo w obozach eliminujacych glodem i praca bez wynagrodzenia. W 2008 r. wydana zostala ksiazka pt. Ostatni Sekret Fatimy napisana przez Kard. Tarcisio Bertone, obecnego premiera (Stato) rzadu w Watykanie. W ksiazce tej autor zrelacjonowal swe rozmowy z siostra Lucja. Wyjazd do klasztoru w Coimbre zlecil mu Jan Pawel II, ktory wierzyl, ze zawdzieczal swe ocalenie w zamachu interwencji Maryi Fatimskiej. Kard. Bertone w dzienniku siostry Lucji znalazl opis wizji wojny gorzej od I wojny swiatowej. W jakim sensie gorszej?: “W tym sensie, ze bedzie to ateistyczna wojna zmierzajaca do eksterminacji Judaizmu, ktory dal swiatu Jezusa Chrystusa, nasza Pania, apostolow, ktorzy przekazali slowo Boga i dar wiary, nadziei i milosci. Zydzi sa narodem wybranym Boga, ktorych wybral On od pocztaku: 'Zbawienie jest od Zydow.” Tresc tej wizji nosi wszelkie znamiona inspiracji wierszami Kopernika, ktore przekazane zostaly w XVII w. do Watykanu. Te wiersze tlumacza jego modlitwe do ukrzyzowanego Zbawiciela, ktora tak zatajono w ponownym pochowku we Fromborku. Zwroce uwage, ze ta ksiazka zostala wydana w tym samym roku, gdy w swiecie (z wyjatkiem Polski) rozchodzily sie echa blogu senatora Brownbacka Heliocentryzm jest ateistyczna doktryna. Kard Bertone przypomnial teaz, ze slonce tanczace nad Fatima “zadalo klam kazdemu prawu astronomii” (str. 19). Innymi slowy, Kopernik nie wstrzymal slonca na zawsze; moze tylko na pol dnia, jak biblijny Jozue.

17:21, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Najdawniejszy krzyz sloneczny trzymany przez demona z ogonem

01:53, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Zloty dyska slonca ze swastykami

01:36, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5